Agencja reklamowa


Drugi biznes, któremu się przyjrzymy to agencja reklamowa. Pod tym hasłem wiele osób rozumie kompletnie różne biznesy, dlatego dla ścisłości wyjaśnijmy – chodzi o biznes polegający na organizowaniu i realizacji kampanii reklamowych dla zewnętrznych podmiotów. Jest to temat rzeka i od razu ostrzegam, że w żadnym razie nie do omówienia w jednym artykule. Dlatego tym razem podejdziemy nieco ogólniej do tematu, abyś mógł zrozumieć generalną ideę i specyfikę takiej działalności.

Czym zajmuje się agencja reklamowa? Reklamą, albo jeszcze szerzej – promocją. W zależności od możliwości, profilu i wizji właściciela może wykonywać między innymi takie czynności:

  • Tworzyć i promować strony internetowe, na przykład poprzez kampanie SEM/SEO.
  • Pośredniczyć w druku materiałów reklamowych.
  • Opracowywać od podstaw całe kampanie reklamowe i zajmować się ich realizacją.
  • Pośredniczyć w zakupie miejsca reklamowego (np. na billboardach czy w gazecie), choć tym zajmują się raczej domy mediowe.
  • Realizować kampanie PR, choć tym raczej zajmują się wyspecjalizowane agencje PR.
  • Tworzyć, obsługiwać i promować profile osób/marek/organizacji w social media (choć tym najczęściej zajmują się wyspecjalizowane agencje social media).
  • Realizować kampanie buzz marketingowe.

I pewnie do tej listy moglibyśmy dopisać naprawdę sporo innych zadań. Jakiś czas temu na rynku powstały tzw. agencje full service, których zadaniem jest łączenie wszystkich tych zadań (albo prawie wszystkich) pod jednym dachem. Jednak są to podmioty najczęściej zatrudniające specjalistów z wielu różnych dziedzin, bowiem o każdym
z powyższych podpunktów można napisać niejedną książkę i aby osiągnąć wysoki poziom świadczenia każdej z tych usług potrzebne są lata praktyki.

Moim zdaniem, aby otworzyć własną agencję reklamową trzeba mieć dużą wiedzę marketingową, zdobytą podczas przynajmniej kilku lat doświadczeń w innych agencjach lub w działach marketingu firm, które takie usługi zlecają.

Musisz mieć solidne podstawy, aby wiedzieć jak rozliczać pracowników z ich pracy, jakie stawki podać klientowi, jak obliczyć ile czasu i kosztów pochłonie dany projekt, za jakie zlecenie się brać a za jakie nie… Sprawa jest poważna, bowiem niedoszacowanie lub przeszacowanie może kosztować cię dużą część zarobku na danym zleceniu lub wręcz całe zlecenie.

Z drugiej strony, żyjemy w czasach, w których dwójka freelancerów z dostępem do sieci i dużą ilością chęci i zapału może stworzyć naprawdę sprawną agencję reklamową. I tak właśnie wygląda +/- 70% tego rynku (naprawdę).
Z drugiej strony mamy absolutnych liderów rynku, największe i najlepiej zarabiające agencje reklamowe, niejednokrotnie zatrudniające kilkadziesiąt osób. Agencje, o których mówię są najczęściej zrzeszone w jakiejś organizacji branżowej, a te to przede wszystkim:

  • SAR – Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej
  • ZFPR – Związek Firm Public Relations (to o czym mówiliśmy – wyspecjalizowane agencje PR)
  • IAB Polska – Związek Pracodawców Branży Internetowej
  • Ecommerce Polska – Izba Gospodarki Elektronicznej

Cały problem polega na tym, że pod szyldem „agencja reklamowa” można robić naprawdę mnóstwo, mnóstwo rzeczy, nawet tak nietypowych jak reklama w windach (są takie firmy) czy na opakowaniach kanapek trafiających za pośrednictwem „Panów Kanapka” do pracowników korporacji (są takie firmy). A zatem, aby ten artykuł miał jakąkolwiek wartość dla ciebie, zastanowimy się ogólnie – czy zarabianie na promowaniu innych firm to dobry pomysł?

Jakie są uwarunkowania/możliwości tego biznesu?

Możliwości masz mnóstwo, wystarczy, że dobierzesz sobie 2-3 współpracowników (którzy nie muszą być twoimi pracownikami, a podobnie jak ty na początku freelancerami) i już stanowicie agencję reklamową. Sukces agencji reklamowej polega na przekonywaniu klientów do swoich pomysłów i oczywiście ich skuteczności. Uwierz, że klienci mają w czym wybierać. Agencji reklamowych, freelancerów są dosłownie setki. A zatem musisz się czymś wyróżnić, a najlepiej właśnie dobrymi i skutecznymi rozwiązaniami. Pamiętaj, że klienta zawsze interesuje to jak dane działanie przełoży się na jego sprzedaż. Nie zawsze można to zapewnić (choćby w przypadku PR, który jest nakierowany na budowanie reputacji firmy), ale w wielu wypadkach tak, na przykład kiedy mówimy o kampaniach reklamowych w wyszukiwarkach (SEM) lub na billboardach (OOH), choć z tymi drugimi też różnie bywa.

Kampanie reklamowe można prowadzić dla bardzo różnych podmiotów: firm i korporacji, organizacji pozarządowych, jednostek administracji publicznej. Te publiczne najczęściej poszukują wykonawców poprzez przetargi, w których często warunki wejścia są trudne do spełnienia dla młodych firm, więc do tej opcji bym się szczególnie nie przywiązywał.

Sens istnienia agencji reklamowej jest identyczny jak każdej firmy działającej na zasadzie outsourcingu: jest to bardzo atrakcyjna alternatywa do zatrudniania własnego, wewnętrznego działu marketingowego. Agencja działa najczęściej szybciej, na szerszym polu, ma wypracowane lepsze stawki u reklamodawców, nie potrzebuje biurka
w firmie, telefonu i samochodu służbowego. W efekcie dużo firm nie zatrudnia wewnętrznego marketingowca, tylko korzysta właśnie z zewnętrznych firm. Największe firmy natomiast łączą oba rozwiązania, ale to oddzielny wątek.

Z jakimi wyzwaniami trzeba się mierzyć w tym biznesie?

Rynek marketingu to trochę inny świat 🙂 Na początek zapisz się do grupy Junior Brand Manager na Facebooku, poznasz uroki pracy w marketingu.

Wyzwania są związane z dwoma najważniejszymi aspektami: finansami i użeraniem się z klientami.

Finanse: na początek pomówmy o twoich finansach. Zdobycie stałego klienta jest naprawdę dużym wyzwaniem
i nie ma jednej sprawdzonej metody (może poza poleceniami) na pozyskiwanie klientów. Jeśli zaczynasz jako freelancer poszukuj klientów poprzez: serwisy dla freelancerów (wpisz w google hasło „freelance zlecenia” – oto lista dla ciebie), ogłoszenia o pracę (już o tym nieco wspominałem w sekcji „Twoja Firma” – gdy znajdziesz ogłoszenie, którego zakres zadań odpowiada pracy zewnętrznej agencji nie wahaj się napisać do firmy ze swoją propozycją, podkreśl na jakie ogłoszenie odpowiadasz i omów korzyści wynikające z proponowanego przez ciebie rozwiązania). Nie możesz się zbyt szybko zniechęcać, pozyskiwanie klienta na usługi marketingowe to trudna i długotrwała zabawa.

A teraz o finansach twoich klientów. Pomimo tego, że mentalność obecnych managerów i właścicieli firm jest nieco inna niż jeszcze 15-20 lat temu, to nie ma co się czarować. Nadal ma być szybko, tanio i dobrze. A najlepiej za darmo (o ofertach pracy za „wpis do portfolio” też możesz sporo poczytać, chociaż powiem ci, że zupełnie na start bym tego rozwiązania nie odrzucał). Twoim zadaniem jest przekonanie klienta, że określenia „dobrze” i „tanio” rzadko idą
w parze. Jeśli twoim klientem będą MŚP (a na początek pewnie tak, mało kto od razu pracuje dla Carlsberga) to strona finansowa zawsze będzie decydująca. To firmy, które często dodatkową reklamę zlecają z nadwyżek, nie mają oddzielnego budżetu marketingowego, albo mają jeden sprawdzony sposób na reklamę i się go kurczowo trzymają „bo działa od lat”. Nadal czasami wygląda to tak, że jest sobie jakaś pani Basia lub pani Halinka, która od lat wysyła tę samą reklamę do 2-3 ulubionych gazet i portali szefa. To nie jest dla ciebie potencjalny klient. Uwierz 🙂

Użeranie się z klientami: drugie wyzwanie to esencja fanpage Junior Brand Manager. Będziesz pracował
z osobami, które nie mają zielonego pojęcia o marketingu, ale będą cię pouczać i wytykać rzekome błędy. Wymaga to dużo cierpliwości. 🙂 Trzeba znaleźć jakiś złoty środek między zaspokajaniem potrzeb i szalonych wizji klienta
i późniejszego sukcesu takich eksperymentów. To znowu wyzwanie dla ciebie – czy realizować kampanię, która nie ma prawa się udać, tylko dlatego, że klient tego oczekuje? Oto jest pytanie…

Jakie są zalety tego biznesu?

Możesz pracować z dowolnego miejsca na świecie, nie masz jakichś szczególnych kosztów stałych, kiedy już zadomowisz się na rynku, stawki są naprawdę zadowalające. Raz do roku SAR publikuje „wyniki badania branży komunikacji marketingowej”, w której analizowana jest sytuacja branży. Lektura na pewno ci nie zaszkodzi. Dowiesz się jakie są stawki za poszczególne prace dla klientów, ile zarabiają osoby na poszczególnych stanowiskach w branży marketingowej. Poszukaj raportów branżowych, jest ich naprawdę sporo, dowiesz się z nich, że czołowe agencje wypracowują sześciocyfrowy, a nieraz siedmiocyfrowy zysk netto rocznie. Nie bez powodu. Prognozy agencji na ogół są wzrostowe, najczęściej z roku na rok powiększają zespoły, pozyskują nowych klientów, generują większy obrót
i zysk. Oczywiście to nie jest reguła, ale… może ujmę to tak, popyt na marketing na pewno maleć nie będzie jeszcze przez wiele lat.

Jakie są wady tego biznesu?

Męczący, wszystkowiedzący klienci, z którymi trzeba się użerać, „januszowanie”, czyli chęć uzyskania twoich usług jak najtaniej, ogromna konkurencja na rynku, trudność w pozyskaniu naprawdę dobrych specjalistów. A jak już ich pozyskasz, to ich płace zaczynają się od 5 000 zł netto, aby skończyć na 30 000 zł netto. Tyle zarabia dyrektor dużej agencji reklamowej. Dlatego zacznij od freelancu, poszukaj innych fajnych ludzi, którzy podobnie jak ty chcą zbudować coś od zera. Wtedy koszty cię nie zabiją na start i będziesz mógł się spokojnie piąć coraz wyżej po drabinie. Ostatnie wyzwanie, które przychodzi mi do głowy to omawiana już trudność z pozyskiwaniem zleceń, ale tutaj dużo pomoże twoja elastyczność i… kreatywność.

Jaka kwota na start jest potrzebna? Jakie są koszty stałe?

Freelance zaczynasz w domu, z własnym komputerem, własną komórką i własnym samochodem.
A potem koszty będą zależne od specjalizacji, którą wybierzesz, wielkości zespołu, profilu klientów i wielu innych spraw. A więc na zupełny początek kosztów nie ma prawie wcale.

Koszty stałe specyficzne dla branży (na przykład utrzymanie serwerów, programy mailingowe, programy graficzne) praktycznie zawsze w 100% przerzucane są na klientów, więc też ciężko je omówić, ponieważ ich wysokość nie jest stała, a indywidualnie opracowywana pod potrzeby konkretnej firmy.

Podsumowanie

Czy agencja reklamowa to dobry pomysł na biznes? A czy kupno samochodu to dobry pomysł? To jest taki sam poziom abstrakcji obu pytań. Generalnie TAK, ale wszystko zależy od szczegółów i konkretów.

Jeśli nie masz bladego pojęcia jak zabrać się za własną agencję reklamową, to… lepiej tego nie rób. Zacznij od zdobycia wiedzy i doświadczenia w firmie lub agencji. Dopiero potem możesz myśleć
o czymś swoim. To trudny i wymagający rynek, a wejście na niego jest naprawdę praco- i czasochłonne.

Samych sukcesów!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *