Buduj swój wizerunek na stażu część 2


Staż – wracamy do tego trudnego, ale i ciekawego tematu. Z pierwszej części dowiedziałeś się już czego nie powinieneś robić. Co zatem ROBIĆ? Musisz cały czas mieć w pamięci, że ważą się twoje losy w firmie i na rynku pracy. Nawet jeśli nie zostaniesz po stażu na stałej posadzie, być może dostaniesz referencje, które będziesz mógł pokazać kolejnemu pracodawcy. Tak, nawet po okresach stażu można takie referencje otrzymać. Wszystko zależy od woli pracodawcy. Ale żebyś ty takie referencje otrzymał, albo idealnie – dostał propozycję stałej pracy, musisz się postarać.

Najprościej byłoby wziąć 5 punktów z części 1 i je odwrócić. Spróbujemy? 🙂

Przykazania stażysty

  1. Zamiast skupiać uwagę innych na sobie, ty skup swoją uwagę na innych. Szczególnie na tych, z którymi będziesz współpracować i od których będziesz się uczyć. Dowiedz się jak najwięcej o firmie, o jej działalności i usługach/produktach, o swoim miejscu pracy, o zakresie obowiązków, porozmawiaj ze swoimi kierownikami stażu/supervisorami/kimkolwiek innym. Dowiedz się jak oni zaczynali, dlaczego pracują właśnie tutaj. Pokaż swoje szczere zainteresowanie firmą, którą być może w przyszłości będziesz współtworzyć!
  2. Zamiast przyklejać się do telefonu, przyklej się do swoich obowiązków. Postanów sobie, że w trakcie tych 6-8h, które spędzasz na stażu jak najwięcej poświęcisz na naukę i wykonywanie zadań, które otrzymasz. Zostaw sobie maksymalnie 0,5h na lunch i sprawy prywatne. Jeśli firma zaczyna pracę od 8:00 to ty też zaczynaj od 8:00. Nie spóźniaj się, nie wychodź wcześniej bez potrzeby (zawsze o tym informuj i pytaj o zgodę, nawet jeśli formalnie umowa tego od ciebie nie wymaga) nie opuszczaj bez potrzeby swojego miejsca pracy. To jest czas, który musisz zainwestować w swoją karierę. Jeśli będziesz pracować na pół gwizdka („bo to tylko praktyki”) to nie zbudujesz sobie pozytywnego wizerunku.
  3. Zamiast poświęcać czas na sprawy prywatne poświęcaj go na sprawy zawodowe. To po części to samo co w pkt drugim. Na stażu masz dwa obowiązki: pracować i uczyć się swojej pracy. Dziel swój czas na oba te obszary, w stosunku 70/80 na pracę do 30/20 na naukę. Pamiętaj, że firma ma mieć przede wszystkim korzyść z twojej obecności. Jeśli będziesz chodzić po firmie z notatnikiem, ale realnej pracy nie wykonasz zbyt wiele to też źle.
  4. Zamiast być roszczeniowym bądź pomocnym pracownikiem. Jeśli w danym momencie masz mniej pracy to rozmawiaj z ludźmi, pytaj czy możesz im jakoś pomóc, w czymś wyręczyć. Pokażesz w ten sposób swoją inicjatywę. Nawet brak obowiązków może być kolejnym sposobem na testowanie ciebie. Jak myślisz, kogo wybierze twój pracodawca? Osobę, która jak tylko jest mniej pracy odpala Facebooka i czeka na dalsze instrukcje, czy raczej osobę, która stara się robić coś ponad niezbędne minimum i szuka sobie zajęcia? Oczywiście zawsze w pierwszej kolejności szukaj zajęcia u swojego opiekuna, on pierwszy powie ci w czym możesz być pomocny.
  5. Zamiast bumelować i pracować niedbale pracuj dokładnie. To o czym mówiliśmy w poprzedniej części. Każdą czynność można wykonać dobrze, dokładnie, elegancko, a można ją odwalić, aby tylko wszyscy dali ci spokój. Każde, najprostsze nawet zadanie, jak na przykład wspomniane już przeze mnie zmycie podłogi, wykonuj najlepiej i najdokładniej jak potrafisz. Zaskarbisz sobie w ten sposób uznanie kierownictwa.

A może powiesz teraz „no fajnie, ale ja się będę starać, ale jak nie będą chcieli to i tak mnie nie zatrudnią”. I to oczywiście prawda. Ale wróć do początku artykułu. Po pierwsze, jeśli będziesz się starać, decyzja o zatrudnieniu cię na stałe przyjdzie twojemu przełożonemu ŁATWIEJ, nawet jeśli tego pierwotnie nie planował. Po drugie masz szansę otrzymać referencje, które być może otworzą ci drzwi w nowym miejscu pracy, gdzie zostaniesz na dłużej? A może twój szef poleci cię znajomemu? Nie wiesz jak potoczą się wypadki. Wiesz natomiast, że jeśli nie przyłożysz się do stażu to pracy na pewno nie otrzymasz. To chyba jednak lepiej się przyłożyć. 🙂

Jakie jeszcze rady dalibyście młodej osobie wchodzącej na rynek pracy? Zachęcam do dyskusji!

Samych sukcesów!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *