Fotograf


Zastanawiałeś się kiedyś czy warto zająć się fotografią profesjonalnie? Pewnie, jak w większości wypadków, zaczęło się od tego, że po prostu lubisz robić zdjęcia. Niektóre wychodzą naprawdę super, ludzie chwalą twoje dzieła. No to moooże? W końcu to chyba fajna praca! Towarzyszy się ludziom w ważnych momentach ich życia, co chwila nowe miejsce, nowe sytuacje, nie ma nudy! Zanim jednak pognasz do marketu z elektroniką po pierwsze body i obiektyw, czytaj dalej…

Jakie są uwarunkowania/możliwości tego biznesu?

Możliwości jako fotograf teoretycznie masz mnóstwo. Możesz zacząć robić to co wszyscy, czyli obstawiać śluby, portrety, rodzinne sesje zdjęciowe itp. Możesz też znaleźć sobie niszę, na przykład fotograf jest bardzo potrzebny w marketingu – do zdjęć produktów, do fotografii korporacyjnej, do sesji zdjęciowych na potrzeby kampanii czy nowej kolekcji ubrań… Jest też fotografia lotnicza, dokumentalna, naukowa, reportażowa… lista jest długa.

Jak wygląda praca fotografa? Gdyby streścić to do jednego, nieco prześmiewczego zdania, należałoby napisać, że „jeździsz i cykasz fotki”. Oczywiście to nieuczciwe spłycenie tematu, ale generalnie do tego się sprowadza. Jako fotograf musisz mieć swój własny warsztat pracy, a ten to

  • minimalnie 1-2 body (korpusy aparatu) – tutaj eksperci polecają zakup nowego/nowych,
  • kilka obiektywów (mogą być używane) i
  • lampa błyskowa.
  • Oczywiście konieczny będzie zapasowy akumulator i kilka kart pamięci o dużej pojemności.
  • Bardzo przyda się profesjonalny statyw (nie za 50 zł z Allegro) i pewnie również
  • plecak/torba na cały ten sprzęt, który najczęściej będziesz nosić ze sobą.

Reszta już zależy od charakteru pracy
i twoich preferencji. Będą to np. blendy, filtry, namioty i stoły bezcieniowe (do fotografowania produktów), tła, softboxy (przydatne do kierunkowania i ustawiania odpowiedniego światła) i tak dalej… Część sprzętu będzie potrzebna do fotografii studyjnej, a część w plenerze. Jednak niezależnie od tego, jaką masz wizję swojej pracy, sporo sprzętu będziesz wozić ze sobą na zlecenia.

Z jakimi wyzwaniami trzeba się mierzyć w tym biznesie?

Tutaj kilka punktów:

  • Nasycenie rynku: to pierwszy i najpoważniejszy problem. Uwierz, fotografów jest BARDZO dużo. Wystarczy przejrzeć strony z ofertami fotografów, jest ich masa w każdym większym mieście i to z zastrzeżeniem, że większość wykonuje usługi na dużo większym obszarze, a wielu w całej Polsce.
  • Zlecenia: jeśli chcesz skupić się na fotografii ślubnej to dużo zleceń można pozyskać z polecenia. Ale to nie wszystko. Niezbędna będzie doskonała strona internetowa, prezentująca w odpowiedni sposób twoje najpiękniejsze dzieła. I nie przesadzam. Kiedy my szukaliśmy fotografa na sesję ślubną (w Warszawie), znaleźliśmy fotografa z Krakowa, który urzekł nas swoimi zdjęciami. I nie miało większego znaczenia, że trzeba będzie dodatkowo zapłacić za fakt noclegu, nawet tak dużej wagi nie przywiązywałem do zaproponowanej stawki. Liczyło się to, że jego zdjęcia miały w sobie magię, której szukaliśmy. Nie był najtańszy, nie był najdroższy, porównywaliśmy jego prace z innymi fotografami, często droższymi i w mojej ocenie był bezkonkurencyjny. Nie zastanawialiśmy się długo. Dlatego musisz pamiętać, że piękne, urzekające zdjęcia na atrakcyjnej wizualnie stronie internetowej to absolutny MUST.
  • Marketing: strona internetowa, o tym już mówiliśmy. Ponadto mocna promocja w Google (głównie Adwords) bo jednak dużo osób właśnie tak szuka fotografa. Warto też swoją pracę pokazywać w social media: facebook i instagram to twoje minimum.
  • Charakter pracy: tak jak już wspomniałem przy zleceniach: musisz urzec swojego klienta. Nie ważne czy jest to agencja reklamowa, para młoda, świeżo upieczeni rodzice, czy szef fabryki pracujący nad nowym folderem. Ludzie kupują magię, którą im sprzedajesz swoimi zdjęciami. Pstrykaczy jest masa. Prawdziwych fotografów, którzy robią zapierające dech zdjęcia – znacznie mniej. Jeśli chcesz przeżyć na tym trudnym rynku i dobrze żyć z takiej pracy koniecznie musisz być w tej drugiej kategorii. To nie jest praca dla każdego. Artyzm i kreatywność, to dwie cechy, bez których po prostu nie masz szans na powodzenie.

Jakie są zalety tego biznesu?

Fotograf to wypisz-wymaluj freelancer. Pracujesz wtedy kiedy chcesz i ile chcesz. Oczywiście nie od razu, najpierw bierzesz każde zlecenie, aby „mieć do portfolio”. Potem masz większe pole manewru. Ale nie pracujesz – nie zarabiasz. Przeczytaj ten wpis. Dowiesz się znacznie więcej o pracy freelancera. Zdecydowana większość tego, co tam napisałem odnosi się do pracującego samodzielnie fotografa.

Jakie są wady tego biznesu?

Tak jak przy freelancie. Dodatkowo – ciężko się wybić, właśnie z uwagi na mnogość konkurencji i konieczność posiadania wiedzy i umiejętności z zakresu fotografii na naprawdę wysokim poziomie. Na start potrzebna jest też spora kwota, którą zainwestujesz w sprzęt i swój marketing. O tym w sekcji koszty.

Jakie są kwoty na start i koszty stałe?

Twoje minimum to jeden korpus pełnoklatkowy – około 5 000 zł. W zależności od modelu, który wybierzesz.

2-3 obiektywy, zacznij od używanych, każdy będzie cię kosztować 400-1 500 zł.

Statyw, plecak/torba, lampa błyskowa, akumulator, karty pamięci – +/- 3 000 zł.

Marketing: na start policz około 3 000 zł.

Sumując, wyjdzie ci, że powinieneś mieć 15-20 tysięcy na start, żeby prężnie ruszyć z takim biznesem.

Koszty stałe są takie jak przy każdej działalności jednoosobowej. Dodatkowo weź pod uwagę, że sprzęt się zużywa i po jakimś czasie będzie wymagał napraw lub wręcz wymiany na nowy.

Podsumowanie

Jeśli chcesz być fotografem musisz mieć duże umiejętności w tym zakresie. Jeśli planujesz wystartować i podstawy łapać po drodze to skończysz szybciej niż zacząłeś. Jeśli nie masz pojęcia o fotografii to najpierw idź na jakiś sensowny kurs, zdobądź podstawy, czytaj poradniki, oglądaj filmy na YT – naucz się „pstrykać fotki”. Dopiero potem możesz zacząć myśleć o zabawie w profesjonalnego fotografa. Nie obejdzie się bez artyzmu i kreatywności, jeśli nie są to twoje cechy to raczej się nie sprawdzisz. Musisz też być gotowy inwestować spore kwoty w marketing i zdobywanie nowych zleceń, bo konkurencja jest ogromna i przebić się przez nią nie jest łatwo.

Ale, jak to często wiele osób powtarza – dla dobrego specjalisty miejsce na rynku znajdzie się ZAWSZE.

Samych sukcesów!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *