Jak przedstawić idealną prezentację?


W wielu zawodach przedstawianie różnego rodzaju prezentacji jest częstym i ważnym elementem pracy. Czasami będą to prezentacje multimedialne, czasami po prostu wygłoszenie jakiegoś oświadczenia dla zespołu, czasem jeszcze coś innego. Niezależnie od formy twojej prezentacji, możesz postarać się, żeby wypadła świetnie. Jak?

Przede wszystkim, musisz mieć na uwadze, że każda prezentacja ma określony cel do spełnienia. Może to być: przedstawienie określonego pomysłu, pozyskanie budżetu reklamowego, wdrożenie nowego pracownika w zespole czy po prostu wysoka ocena w szkole. W każdym z tych przypadków powinieneś przyłożyć się nie tylko do treści prezentacji, ale również – i to co najmniej z takim samym zaangażowaniem – do swojego zachowania i sposobu prezentowania. I na tym się dzisiaj skupimy, treść prezentacji to zupełnie oddzielny wątek, do którego może jeszcze kiedyś powrócimy. Na dzisiaj zapamiętaj tylko, że treść musisz mieć obrytą prawie że na pamięć. Dlaczego? Każdemu może się zdarzyć zwieszenie systemu, zatniesz się i co dalej? Jeśli będziesz miał dobrze opanowaną treść prezentacji łatwo ominiesz punkt zacięcia i bez większych zgrzytów będziesz mógł kontynuować.

Oczywiście zasad mówiących jak powinieneś zachowywać się w trakcie prezentacji są dziesiątki, jeśli nie setki. Myślę, że nie będzie to przesadą, jeśli spróbujemy je teraz streścić do pięciu. Taka pigułka 🙂

Jak cię widzą, tak cię piszą

To jak wyglądasz jest niezwykle istotne. Elegancki ubiór, ale jednocześnie dostosowany do okoliczności pokaże, że masz szacunek dla swoich odbiorców i zaakcentuje twój profesjonalizm. Musisz wiedzieć, że wyrobienie sobie pierwszej opinii na temat drugiej osoby trwa na ogół zaledwie jakieś 15 sekund. Prawdopodobnie w tym czasie nie zdążysz wypowiedzieć nic poza „dzień dobry”. W tym krótkim czasie to właśnie twój ubiór, ale też gesty i mimika (o czym w punkcie 4) decydują jak odebrana zostanie cała reszta. W domu przetestuj różne warianty ubioru. Tak, nawet jeśli jesteś facetem 🙂 Wybierz taki, w którym będziesz czuć się pewnie i swobodnie, a jednocześnie będzie on zgodny z zasadami męskiego dress code i będzie dostosowany do okoliczności. Jeśli stanowi to dla ciebie problem poczytaj blogi modowe, w tym mój osobisty faworyt – Mr. Vintage. Michał Kędziora pisze konkretnie i lekko, a zasady które porusza nie łamią wytycznych savoir vivre, a jednocześnie dopasowuje je do dzisiejszych realiów. Znajdziesz tam wiele cennych rad.

Kontroluj swoje ruchy

Pamiętaj, żeby nie usztywniać swojego ciała w trakcie prezentacji, tylko zachować nad nim kontrolę. Zwracanie się całym ciałem do różnych osób pomaga w nawiązaniu z nimi nici porozumienia i życzliwości. Obracaj się w kierunku różnych osób, patrz na konkretne osoby na audytorium, przenoś subtelnie wzrok z jednej osoby na drugą. Co ciekawe, niemałą rolę odgrywa też to jak stoisz. Jeśli będziesz pewnie stać oboma nogami na ziemi, w lekkim rozkroku jest mniejsza szansa, że będziesz się bujać, co nie robi najlepszego wrażenia. Ukryjesz też w ten sposób trzęsące się nogi. Jeśli masz z tym problem, najlepiej schowaj się za jakąś mównicą. Jeśli prezentacja ma być dłuższa dopuszczalne, a nawet pożądane będzie poruszanie się po scenie. Nie chodzi jednak o niekontrolowane i nerwowe ruchy, a raczej subtelny spacer to w jedną to w drugą stronę. Nada to pewnej dynamiki temu, co masz do powiedzenia i zaangażuje także zmysł wzroku twoich słuchaczy, co oznacza, że lepiej będzie im się ciebie słuchać.

Zrób coś z rękoma!

W stresie łatwo jest zacząć wykonywać mimowolne ruchy rękoma, które po pierwsze pokazują, że jesteś zdenerwowany, a po drugie rozpraszają słuchaczy. Dlatego koniecznie trzeba zatem czymś zająć ręce. Najlepszy do tego celu jest clipboard czy teczka. Nigdy nie zostawiaj rąk samych sobie – bardzo szybko znajdą sobie zajęcie, które nie przysporzy dobrego wizerunku. Gesty bardzo dużo o nas mówią, a stosowanie na pokaz gestów, których nie stosujemy w codziennym życiu szybko wyjdzie na jaw. Dlatego wcześniej, w zaciszu domu dobrze jest zrobić prezentację próbną przed lustrem lub jeszcze lepiej – osobą, która dobrze cię zna. Zobacz i zapytaj, czy to wygląda tak jak powinno, czyli profesjonalnie i naturalnie. Wszelkie odruchy i gesty, z którymi nie będziesz czuć się swojsko postaraj się jak najszybciej wyeliminować.

Zachowuj kontakt wzrokowy

Żeby przez cały czas budować dobre relacje z osobami, które cię słuchają, zachowuj kontakt wzrokowy. Do tego niezbędne jest patrzenie na konkretne osoby, a nie „ślepe patrzenie” w masę słuchaczy. Już o tym rozmawialiśmy nieco wcześniej. Ważna jest jednak równowaga. Nie wpatruj się cały czas w koleżankę, która ci się podoba. Niech wzrok będzie twoim narzędziem dialogu z całą publicznością. Postaraj się spojrzeć indywidualnie na przynajmniej 50% słuchaczy. Na pierwszy ogień wybieraj tych, po których od razu widać, że najchętniej by uciekli. To ich zmobilizuje 🙂

Mów i rozmawiaj

Im większa sala, tym powinieneś mówić głośniej. Oczywiście to nie jest sztywna zasada. Zależy ona również od takich czynników, jak: jakość nagłośnienia, liczba słuchaczy czy warunki, w jakich wygłaszasz prezentację. Zadbaj o to, żeby każdy cię dobrze słyszał, ale nie przekrocz cienkiej granicy, za którą słuchacze będą mieć wrażenie, że na nich krzyczysz. Twój głos powinien być donośny, a nie napastliwy czy wręcz agresywny. Tutaj znowu – pomoc bliskiej osoby jak najbardziej wskazana.

I ostatnia kwestia – dialog. Jeśli masz możliwość i czas, żeby chwilę porozmawiać po prezentacji, zachęć słuchaczy do zadawania pytań. Kiedy otrzymasz jakieś pytanie, staraj się odpowiadać zwięźle. Kiedy odpowiedź na dane pytanie będzie wymagała wielu dodatkowych wyjaśnień, nie bój się powiedzieć, że chętnie za chwilę omówisz ten temat w mniejszym gronie. Dzięki temu, nie będzie obaw, że jedno pytanie zajmie kilka(naście) minut i przez to inne, które może będą znacznie krótsze, nie będą miały szansy zostać zadane. I na koniec – każdy, kto ośmieli się zadać pytanie – zasługuje na twoje podziękowanie. Ty jesteś zestresowany, ale osoba, która z sali ma przejąć głos i zadać pytanie, które usłyszy 10, 20 może 100 osób najprawdopodobniej również nie czuje się z tym komfortowo.

To kilka prostych zasad, których wprowadzenie nic nie kosztuje (może poza pracą), a bardzo pomaga w budowie twojego profesjonalnego wizerunku – osoby, która wie co prezentuje, jest tego pewna
i dobrze czuje się na scenie. A czyż nie o to właśnie chodzi w idealnej prezentacji?

Samych sukcesów!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *