Jak skutecznie szukać pracy?


Mówi się, że bardziej męczące od pracy jest tylko poszukiwanie jej. Doskonale to znam i pamiętam, ponieważ jestem jedną z osób, które zanim zaczęły biznesować, pracowały na etacie. Ja wytrzymałem nieco ponad 2 lata, ale jednak. 🙂 Zastanówmy się zatem wspólnie jak skutecznie szukać pracy. Omówimy kilka kwestii, ale musisz pamiętać, że dużo zależy też od tego w jakim zawodzie pracujesz. Na przykład kilkustronicowy list motywacyjny będzie absolutną bzdurą (na marginesie – moim zdaniem bzdurą jest ZAWSZE, ale o tym później) w branży budowlanej, czy sprzątającej. A zatem czytając poniższe rady, zastanawiaj się, które pasują do pracy, której TY szukasz i zawodu, który TY wykonujesz.

Dobre CV

Zaczynamy od komunału. Twoje CV musi być dobre. Co to znaczy? Czy wiesz, że rekruter na każde ogłoszenie o pracę otrzyma od kilkunastu do nawet kilkuset CV? Wiesz co to oznacza? Że na zapoznanie się z jednym CV ma maksymalnie 10 sekund. Bo inaczej nie robiłby nic innego poza przeglądaniem CV, szczególnie w większych firmach. A zatem, przez tych kilka sekund MUSISZ GO PRZEKONAĆ, ŻEBY DO CIEBIE ZADZWONIŁ. Jak go do tego przekonać dowiesz się więcej z darmowego poradnika, który przygotowałem – 4 kroki do skutecznego CV. Znajdziesz go na głównej stronie bloga. Zapraszam do pobrania i lektury, mam nadzieję, że się przyda 🙂

Proaktywność

Pracy można szukać proaktywnie albo reaktywnie. Ja zdecydowanie optuję za proaktywnością i też właśnie w ten sposób sam zdobywałem prace, które mnie interesowały. Jak to wygląda w praktyce? W skrócie – sam wysyłaj CV, nie czekaj na ogłoszenie. Jeszcze nie słyszałem o firmie, która z tego tytułu miałaby do kogokolwiek pretensje. Zrób sobie listę firm z branży, w której pracujesz, poszukaj na stronie każdej z nich zakładki „praca” lub „kariera” – dowiesz się z niej jak zgłosić swoją aplikację lub wręcz dostaniesz na tacy e-mail rekrutacyjny. Napisz maila, załącz CV, przedstaw się krótko i… czekaj na odpowiedź. Czasami zaproszenie na spotkanie będzie po kilku miesiącach, gdy już dawno zostałeś zatrudniony gdzie indziej (przetrenowane), a czasem… po kilku dniach (też przetrenowane). Rekruterowi często wygodniej jest obdzwonić kilka osób, które same się zgłosiły niż przeglądać stosy w większości bezużytecznych CV. Wykorzystaj to, uwierz, że stosunkowo niewiele osób tak robi, to daje ci dużą przewagę już na start.

Profile w social media

Zadbaj o odpowiedni profil na LinkedIn i na Golden Line (już coraz mniejszą rolę pełni ten portal, ale wizytówka nie zaszkodzi). Po pierwsze – na obu tych portalach publikowane są ogłoszenia o pracę, nie zawsze stanowiące kalkę ogłoszeń z innych portali. Po drugie – rekruter, który zainteresuje się twoją osobą i „wygugla” twoje profesjonalnie przygotowane profile na LI czy GL od razu będzie miał kolejny argument, żeby zadzwonić właśnie do ciebie. Zadbaj też o swoje prywatne profile, przede wszystkim na Facebooku. Jeśli są tam treści, którymi niekoniecznie chcesz się chwalić rekruterowi to ukryj je w ustawieniach profilu.

Follow up

Jeśli już dojdzie do etapu spotkania warto delikatnie podpytać rekrutera czy za kilka dni będziesz mógł zadzwonić, aby zapytać o swoją aplikację. Wielu z nich (znowu – w dużych firmach) bez pytania da ci swoją wizytówkę. Krótki kurtuazyjny telefon lub uprzejmy e-mail na pewno pomoże, ale musisz pamiętać i uważać, żeby nie przesadzić. Namolność spowoduje, że twoje CV wyląduje w koszu. Poza tym… chyba nie chcesz wyjść na osobę zdesperowaną? Wiem, że po kolejnej nieudanej rozmowie i po kolejnym tygodniu bez zatrudnienia człowiek zaczyna wariować (przetrenowane), ale w kontakcie z potencjalnym pracodawcą NIE MOŻESZ DAĆ TEGO PO SOBIE POZNAĆ!

Zaangażuj się w szukanie pracy

Potraktuj tymczasowo szukanie pracy jako swoją pracę. Bo tak jest w istocie. Jeśli będziesz się budzić o 10:00, siądziesz do komputera koło 11:00, wyślesz 3-4 CV na ogłoszenia, które pojawiły się na jednym, wybranym przez ciebie portalu, po czym pójdziesz oglądać telewizję przytłoczony swoimi niepowodzeniami w szukaniu pracy… To prędko nie znajdziesz żadnej sensownej pracy. Uwierz, że ja to wszystko też przerabiałem. Też tygodniami czekałem na ten jeden wymarzony telefon. Ale wysyłałem przynajmniej kilkanaście, a często kilkadziesiąt CV dziennie. Jak się starasz to są efekty. Ale nie rób tego bezmyślnie. Zastanów się, gdzie będą ogłoszenia z TWOJEJ BRANŻY? Wiele portali branżowych posiada panel ogłoszeń o pracę stricte dla osób z danej branży. Poszukaj takich portali. Poszukaj grup na Facebooku poświęconych pracy i ogłoszeniom o pracę. Być może przyjdzie ci do głowy jakiś niesztampowy sposób na zaprezentowanie się pracodawcy? Można iść oczywiście na całość i na przykład wykupić billboard na mieście ze swoim CV jak to zrobił znany youtuber, moim zdaniem to lekka przesada, ale idea jak najbardziej słuszna. Zastanawiaj się cały czas jak możesz zwrócić uwagę swojego potencjalnego pracodawcy.

Gdy będziesz zadawać sobie takie pytanie, odpowiedź prędzej czy później wpadnie ci do głowy.

A wy macie jakieś swoje sprawdzone sposoby na szukanie pracy? Czekam na opinie w komentarzach 🙂

Samych sukcesów!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *