Jak wybrać zawód dla siebie?


Jeśli wkraczasz dopiero na rynek pracy (albo zrobiłeś to niedawno) stoisz przed ważnym pytaniem – jak wybrać zawód dla siebie. Jeśli wpiszesz takie hasło w Google, w pierwszej kolejności dostaniesz wyniki odnoszące się do różnego rodzaju testów psychologicznych do rozwiązania. Według mnie szkoda na nie czasu. Chciałem sam sobie udowodnić, że się mylę i zrobiłem trzy kompletnie różne testy. Dwa z nich okazały się całkowicie bezużyteczne, jeden wynalazł dla mnie karierę szefa kuchni lub garncarza (???) drugi natomiast po kilku minutach ładowania wyrzucił błąd. Trzeci test był najbliższy moim preferencjom – uznał, że powinienem być przedsiębiorcą lub managerem. Gdy byłem na starcie kariery zawodowej ani razu nie zrobiłem sobie takiego testu, ani razu nie odwiedziłem doradcy zawodowego, nie chodziłem na tego typu spotkania czy szkolenia. Strata czasu. Owszem, może komuś kto kompletnie nie ma pomysłu na swoje życie jakoś to pomoże, ale to nie jest reguła.

Spróbuj zrobić coś innego. Oto wskazówki:

Twoja praca jak twoja firma

Prawda jest taka, że szukanie pomysłu na zawód jest bardzo zbliżone do szukania pomysłu na firmę. Stworzyłem taki wpis, odnajdziesz go w dziale moja firma: klik. Przeczytaj rady, które są tam podane. Wiele z nich (choć oczywiście nie wszystkie) możesz zaadaptować do poszukiwań zawodu dla siebie. Rozejrzyj się po znajomych i rodzinie – porozmawiaj z nimi: czym się zajmują zawodowo, czy ta praca im pasuje, dlaczego ją wybrali, co jest potrzebne, żeby móc wykonywać dany zawód? I ostatnie pytanie, które musisz zadać delikatnie – czy da się z tego fajnie żyć? Pamiętaj:

PRACA TO NIE JEST TWOJE ŻYCIE. PRACA JEST PO TO, ŻEBYŚ MIAŁ FAJNE ŻYCIE.

Szukaj zawodu, który da ci swobodę rozwoju, dobre zarobki i który będzie praktyczny. Zwróć uwagę, że obecnie mamy tysiące filozofów, dziennikarzy, socjologów i innych specjalistów humanistycznych. Znajdziesz ich głównie w marketach i na stażach w korporacjach 🙂 W efekcie zawody proste i fizyczne wracają do łask. Może to rozwiązanie dla ciebie? Uważasz, że hydraulik to praca mało ambitna, brudna i upokarzająca? A jeśli ten hydraulik bez problemu wyciąga 6 000 zł i pracuje według swojego upodobania? A no właśnie… traktuj pracę jak środek do celu. Nie chodzi o to, żebyś wybrał zawód, w którym będziesz się męczyć, ale o to, żeby nie odrzucać czegoś tylko dlatego, że obecnie jest mało modne. Teraz (póki co, już niedługo) modne jest wyrabianie targetów w piątek do 19:00 w korporacji. Chcesz tak żyć?

Poznaj różne zawody

Poznawanie zawodów to dobra i przyjemna droga do wyrobienia sobie choć wstępnej opinii na ich temat. Dowiedz się każdorazowo:

  • Jakie wykształcenie jest potrzebne, żeby wykonywać dany zawód?
  • Czy jest REALNE I STAŁE ZAPOTRZEBOWANIE na ten zawód?
  • Czy uda ci się bez większego problemu rozpocząć pracę w tym zawodzie? Czy może jest on przeładowany (prawnik) lub w zasadzie zamknięty dla osób z zewnątrz (komornik)?
  • Jakie masz szanse na zdobycie pracy w tym zawodzie? Jest on poszukiwany na rynku czy nie? I co bardzo ważne – ile czasu trwa ten stan? Jeśli popytu nie ma od lat, to małe szanse, że nagle sytuacja się zmieni. Z drugiej strony chwilowy boom na jakiś zawód (social media ninja) nie oznacza automatycznie, że to dobra ścieżka kariery na lata.
  • Czy będziesz mógł wykonywać ten zawód 5, 10, 15, 20 lat po rozpoczęciu w nim kariery?
  • Czy zawód ten odpowiada ci swoją specyfiką pracy? Jaka jest ta specyfika? Z czym się wiąże taka praca? Jakie są jej plusy a jakie minusy?
  • Czy po jakimś czasie pracy w tym zawodzie będziesz mógł otworzyć własną firmę i jeszcze więcej na nim zarabiać, wykonując dokładnie to, co do tej pory?

Odpowiedzi na te pytania dużo ci powiedzą. W ten sposób wyeliminujesz z horyzontu wiele zawodów.

Gdzie szukać spisu zawodów? Część z nich znajdziesz na portalach pracowych, gdzie są one w miarę dokładnie opisane (ale nie traktuj tych opisów jak prawdę objawioną). Możesz przejrzeć też kody PKD (Polska Klasyfikacja Działalności), według których działają firmy. Wydaje się to nieco nudne, ale dzięki temu dowiesz się co ludzie robią i na czym zarabiają. W dalszych poszukiwaniach pomoże wujek Google.

Porozmawiaj z kolegami – czym oni chcą się zająć? Czy mają już jakiś pomysł na siebie? Nie chodzi o to, żeby to kopiować, albo wręcz decydować się na dany zawód, bo kolega, którego lubisz będzie się go uczyć, o nie! Potraktuj to jako inspirację. Takie rozmowy otwierają umysł i wskazują wiele nowych możliwości, których być może pierwotnie w ogóle nie brałeś pod uwagę.

Praca jako misja? Słaby pomysł.

Na koniec najważniejsza rada, powtarzam się, wiem. Pracuj tam gdzie są pieniądze. Nie wybieraj mało praktycznego, słabo płatnego zawodu, tylko dlatego, że masz takie zainteresowania. W momencie, w którym twoje zainteresowania stają się twoim OBOWIĄZKIEM powoli zaczynają ci wychodzić bokiem. Oczywiście od tego są wyjątki, ale tak to generalnie wygląda. Szukając pracy nie kierowałbym się też chęcią naprawy świata. Pamiętaj: misją, górnolotnymi wizjami i pasjami garnka nie napełnisz i czynszu nie zapłacisz.

No niestety, musisz być egoistą. TWOJA praca ma TOBIE dać fajne życie. Praca nie jest istotą życia i nie powinna być. Powinna być środkiem do celu. A celem jest życie takie, jakie dla siebie wymarzyłeś.

Samych sukcesów!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *