Nie musisz całe życie prowadzić jednej firmy


Oho, znowu coś kręci. W poradniku pisze, żeby nie łapać stu srok za ogon i pracować nad swoją firmą, a teraz wstawia wpis, że nie trzeba całe życie prowadzić jednej firmy. Gość chyba nie wie o czym pisze…

Mam nadzieję, że to nie była twoja reakcja po przeczytaniu tytułu. 🙂 Wszystko się zgadza, doskonale pamiętam, o czym pisałem w poradniku (jeśli jeszcze go nie pobrałeś konieczne nadrób zaległości – zapraszam na główną!) i generalnie zasada jest taka, że jeśli twoja firma się rozwija i masz wizję jej rozwoju, to faktycznie trzymaj się jej. Uzasadniałem to tak, że na papierze inny biznes może wyglądać jakby przynosił złote góry i to pewnie od pierwszego miesiąca działalności. Ale rzeczywistość najczęściej jest zupełnie inna. Każdy, każdy i jeszcze raz każdy biznes wymaga czasu i wysiłku, żeby zaczął przynosić godziwe pieniądze.

O co zatem chodzi z tym zmienianiem firm? Pomówmy najpierw o co nie chodzi:

  • Nie mamy tu na myśli łapania trzynastu biznesów na raz.
  • Nie rozmawiamy także o zmienianiu działalności co pół roku, bo aktualna nam się znudziła, albo nie wypaliła tak szybko jakbyśmy tego chcieli.

Rozmawiając o zmienianiu firm (albo raczej działalności) mówimy o pewnych przemyślanych, strategicznych decyzjach. Jeśli widzisz, że twoja firma nie spełnia pokładanych w niej oczekiwań i dzieje się tak nie przez 3-4 miesiące, tylko przynajmniej rok, możesz powoli rozglądać się za przebranżowieniem. Tak samo jak przebranżawiają się osoby na etacie. Mało kto otwiera firmę z gotową wizją jak będzie ona wyglądać za 10 lat. Szczególnie jeśli zaczynasz jako freelancer. Potem w trakcie pracy może ci się wyklarować nieco inna droga rozwoju niż dotychczasowa, i jeśli będzie miało to ręce i nogi to jak najbardziej można takie zmiany przeprowadzać.

Elon Musk – przykład biznesmena zmieniającego branże

Jedna z najbogatszych osób świata, przedsiębiorca, który dzisiaj zarządza takimi firmami jak Tesla, czy SpaceX zaczynał od czegoś zupełnie innego – razem z bratem stworzył firmę, która tworzyła oprogramowanie do publikowania treści. Czy ktoś odważyłby się Muskowi zarzucić, że nie wie co robi i co chwila zmienia pomysły? Oczywiście, że nie. Co więcej, na tej pierwszej firmie dorobił się ładnych pieniędzy na dalszy rozwój, w gotówce otrzymał ponad 300 milionów dolarów. Dało mu to możliwości, które wcześniej nie były dostępne. Od tego momentu jego biznes znacznie przyspieszył.

Ten niesamowity samochód powstał między innymi dlatego, że E. Musk podjął kiedyś decyzję o zmianie działalności.

Widzisz zatem, że nie musisz się cały czas kurczowo trzymać jednego tematu. Może być on po prostu słaby. Może być nietrafiony czasowo lub rynkowo. Może sprawdzi się poza Polską, a tu nie… Może się już na nim wypaliłeś. Możliwości jest całe mnóstwo, ale jeśli nie widzisz drogi rozwoju, albo firma po prostu nie chce wypalić, to idź dalej. Możesz też potraktować swoją aktualną działalność po prostu jako tymczasowy etap, który pozwoli ci sfinansować swoje bardziej ambitne plany, na które teraz nie ma pieniędzy. Kto wie!

Ważne jest natomiast, że każda taka zmiana może cię czegoś nauczyć. Ja również miałem epizody, które po prostu nie wypaliły. W jednym z pierwszych wpisów pisałem o agencji marketingu rekomendacji, która wtedy po prostu nie zadziałała. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej przeczytaj pierwszy wpis w tym dziale. Może gdybyśmy zrobili to wszystko inaczej, to… może. Nie ma co się nad tym zastanawiać. Poszedłem dalej i nigdy tej decyzji nie żałowałem. A co więcej, nauczyłem się z niej, że jeśli ja uważam jakiś pomysł za dobry, nie oznacza to automatycznie, że inni też go tak postrzegają.

O czym pamiętać przy zmianie firmy?

Pamiętaj również, że takie zmiany nie powinny być wynikiem tylko kaprysu czy chwilowego kryzysu w twojej firmie. W dziale „Motywacja” pisałem o pozytywnej i negatywnej motywacji. Taka jest zdecydowanie negatywna. Skąd wiesz, czy w nowej firmie nie będziesz miał kryzysu jeszcze gorszego od tego, z którym mierzysz się teraz? No właśnie. Ja to widzę tak, i tobie też chciałbym zarekomendować takie podejście do tematu:

  • Każdy biznes wymaga czasu i pracy. Jeśli twój idzie do przodu, choćby powoli i masz wizję (i chęć) jego rozwoju, to go rozwijaj. Skaluj, poszerzaj działalność, wychodź na nowe rynki.
  • Jeśli twoja aktualna firma została założona z wizją jej zmiany po tym jak osiągniesz pewien pułap finansowy, niezbędny do otwarcia swojej wymarzonej działalności – nie wahaj się z tym krokiem. Jednocześnie zastanów się, jak mógłbyś jeszcze wykorzystać swoją dotychczasową firmę? Może w jakiś sposób może ona stanowić twój dochód pasywny…?
  • Jeśli twoja firma nie rozwija się w zadowalającym tempie i trwa to nie od tygodni tylko przynajmniej od miesięcy, nie masz wizji jej rozwoju lub nie masz chęci jej rozwijać (bo na przykład się wypaliłeś – to w biznesie też się zdarza) to znak, że czas zacząć rozglądać się za czymś innym. Nigdy jednak nie rób tego bez dokładnego przeanalizowania sytuacji. Wpaść z deszczu pod rynnę jest bardzo łatwo.

Samych sukcesów!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *