Pranie dywanów


W tym wpisie zajmiemy się bardzo popularną, prostą i potrzebną usługą, jaką jest pranie dywanów
i wszelkiego rodzaju tapicerki. Tutaj znowu słowo wyjaśnienia, ponieważ pod tym określeniem można rozumieć wiele biznesów, choćby dopiero wkraczającą na rynek usługę carpet detailingu, która jest znacznie bardziej wymagająca finansowo i „wiedzowo” niż tradycyjne pranie dywanów. Chodzi o usługę wykonywaną najczęściej u klienta, która polega na czyszczeniu dywanów, mebli tapicerowanych (foteli, kanap, krzeseł, łóżek) i często też tapicerki samochodowej.

Jest to usługa wykonywana najczęściej przez jedną osobę, tak jak już wspomniałem w domu lub firmie klienta. Dobry pomysł? Sprawdźmy 🙂

Jakie są uwarunkowania/możliwości tego biznesu?

Możliwości jest bardzo dużo, twoi klienci będą wszędzie tam, gdzie jest tapicerka, a zatem: mieszkania prywatne, hotele, sale konferencyjne, biurowce, firmy szkoleniowe i tym podobne miejsca. Prać możesz bardzo różne powierzchnie. Niektórzy ograniczają się jedynie do dywanów, wiele firm czyści wszystkie meble tapicerowane, czyli właśnie fotele, krzesła, kanapy, łóżka, duża część biznesu to pranie tapicerki samochodowej.

Z usługi będą korzystać przede wszystkim osoby i firmy, których tapicerka uległa nagłemu zabrudzeniu. Wylał się sok na kanapę, kot zostawił coś więcej niż sierść, dziecku wypadła kanapka z ręki… to bardzo częste i powtarzalne sytuacje. Czasami klienci sami próbują sobie z tym poradzić, ale nie zawsze się to udaje. W tym miejscu zaczyna się twoja rola. Jeśli będziesz obsługiwać także klientów instytucjonalnych możesz liczyć na pewną powtarzalność zleceń, ale nie przywiązywałbym się do tego szczególnie, a nawet jeśli, to nie jest to powtarzalność pomagająca w codziennym utrzymaniu się.

Firm oferujących tego typu usługi jest naprawdę mnóstwo. Czy to wada? Niekoniecznie. Jeśli jest konkurencja to jest i zarobek. Jednak oznacza to, że będziesz musiał się wyróżnić na rynku. I to szybko. Na pewno nie ruszysz bez silnej reklamy w sieci, osobiście gdybym zajmował się tego typu biznesem skupiłbym się na reklamie w Google (SEM i SEO), bo zdecydowana większość klientów poszukuje po prostu kontaktu u wujka Google 🙂 Drugi ruch, który nie będzie dużo kosztować, a pozwoli w krótkim czasie poszerzyć grono klientów to karty rabatowe. Pomyśl o tym, dając każdemu klientowi na zakończenie usługi powiedzmy 2 kart rabatowych (-10% każda) różnica w twoim zarobku nie będzie znacząca, a zyskasz 2 klientów. I to prawdopodobnie w krótkim czasie i z polecenia. Na pewno mocno bym zastanawiał się nad ulotkami (raczej na nie, obecnie to najczęściej spam lądujący od razu w śmietniku) i nad reklamą w social media (raczej na tak, ale to wymagałoby analizy i zastanowienia). Tak czy inaczej, z uwagi na mnogość firm bez reklamy nie pociągniesz, a zatem musisz mieć budżet reklamowy na start, załóż sobie przynajmniej na pierwsze 3 miesiące. I potem, gdy zlecenia zaczną się pojawiać, najpierw odkładaj kasę na promocję w kolejnym miesiącu, ciągłość jest tu bardzo istotna.

Z jakimi wyzwaniami trzeba się mierzyć w tym biznesie?

Pierwsze wyzwanie to mnogość konkurencji. Założenie firmy piorącej dywany jest stosunkowo proste, tanie i szybkie. Nie wymaga dużych inwestycji, nie wymaga dużego doświadczenia i wiedzy. To wyświechtane i nieprawdziwe hasło, ale prać dywany może prawie każdy. Musisz się wyróżnić. Jak? No to pytanie otwarte i do zastanowienia. Być może warto przygotować specjalną ofertę dla alergików i przy okazji prania likwidować roztocza i inne alergeny? Są ku temu metody i preparaty, zapoznaj się z nimi.

Drugie wyzwanie to fizyczny charakter tej pracy. Twoim minimum będzie dobry odkurzacz piorący, który nie jest ani lekki ani mały. Czasami będziesz musiał z nim biegać na czwarte piętro bez widny, czasami zaparkujesz daleko od bloku… siła fizyczna jest tu absolutnie niezbędna. Nie możesz zadzwonić do drzwi klienta cały czerwony, zasapany i spocony bo twój pierwszy kontakt będzie od razu spalony. Odkurzacz to nie wszystko. Jeszcze są preparaty chemiczne, szczotki i inne akcesoria. Wszystko to będziesz musiał sam dostarczyć do miejsca pracy. Spróbuj sobie to zorganizować jak najwygodniej dla siebie, bo praca u klienta to też praca fizyczna. Czasem potrwa pół godziny, a czasem trzy godziny. Musisz być na to fizycznie przygotowany.

Trzecie wyzwanie to dobór odpowiednich środków chemicznych. Odpowiednich to znaczy nie przesadnie drogich, bo będziesz miał ich spore zużycie i jednocześnie skutecznych. Najlepiej we własnym zakresie zrobić test kilku różnych środków chemicznych. Może warto kupić sobie na OLX ze 2 małe dywany i jedno krzesło/fotel (oczywiście używane i jak najtaniej) i na nich popróbować? Korzyści są dwie:

  • Niewielkim kosztem przekonasz się, który preparat działa, a który nie. Zobaczysz też jakie jego zużycie możesz prognozować i tym samym koszt wykonania usługi.
  • Idąc do pierwszego klienta czujesz się znacznie pewniej, bo pierwsze prania masz już za sobą. Ryzyko, że coś mówiąc kolokwialnie sknocisz jest znacznie mniejsze.

Ostatnie wyzwanie, które przychodzi mi do głowy to klienci z bardzo starymi/bardzo drogimi meblami. Na pewno doszkoliłbym się na start jak do nich podejść, wytrzymałość starego i zużytego materiału jest zupełnie inna niż nowego, prosto ze sklepu. Prawdopodobnie takie meble wymagają nieco innego traktowania. Jakiego? Dowiedz się już we własnym zakresie 🙂

Tak samo pamiętaj, że inaczej będziesz postępować z różnymi tkaninami! Natkniesz się na skórę naturalną, ekoskórę (skaję), welur, alcantarę, sztruks, nubuk i pewnie jeszcze kilka innych. Każdy z nich ma inne właściwości. Musisz umieć je rozróżniać i odpowiednio się z nimi obchodzić. Ale od czego jest Google i YouTube 🙂

Jakie są zalety tego biznesu?

Jednoosobowy charakter pracy. Nie musisz na start zatrudniać kogoś do pomocy, bo 90% zleceń zrealizujesz samodzielnie. Niewielkie koszty stałe i mała inwestycja na start. Potencjalnie szerokie grono klientów – w końcu prawie każdy ma kanapę, na którą może wylać się sok 🙂 możliwość prowadzenia go zarówno w dużym, jak i mniejszym mieście (choć w mniejszym liczba zleceń też będzie sporo mniejsza). Brak konieczności zdobywania kierunkowego wykształcenia i lat praktyki przed startem z własnym biznesem. To jeden z przykładów prostego biznesu na start, o którym pisałem
w innym wpisie. Taka działalność może być fajnym wstępem i jednocześnie trampoliną do twojego wymarzonego biznesu.

Jakie są wady tego biznesu?

Praca w godzinach dogodnych dla klientów, więc pewnie możesz się spodziewać zleceń głównie popołudniami. Ogromna konkurencja na rynku, więc nie masz co liczyć, że postawisz prostą stronkę, dasz 2-3 ogłoszenia i telefon zacznie dzwonić. To tak nie zadziała 🙂 Zastanawiam się co jeszcze… w teorii mebel/dywan, którym będziesz się zajmować możesz zniszczyć, a jeśli jest (był) bardzo drogi to może cię to zaboleć po kieszeni. Dowiedz się jakie są możliwości ubezpieczenia tego typu działalności.

Jakie są kwoty na start i koszty stałe?

Twoim minimum jest dobry odkurzacz piorący. Całą resztę będziesz mógł ewentualnie dokupić jak biznes się zacznie rozkręcać. Wygląda to mniej więcej tak:

Odkurzacz piorący – od 1000 zł, ale tutaj nie powinieneś kierować się tym, żeby był jak najtańszy tylko po prostu dobry.

Odkurzacz parowy – od 2000 zł.

Parownica – od 400 zł.

Chemia piorąca – na start założyłbym około 300 zł.

Koszty stałe natomiast to poza oczywistym standardem tylko i wyłącznie środki chemiczne i szczotki, które po prostu się zużywają. I oczywiście reklama, bo o tym już rozmawialiśmy – w tej branży jest absolutnie i całkowicie niezbędna.

Podsumowanie

Czy to dobry pomysł na biznes? Generalnie tak, jest to jedna z tych działalności, z której klienci przynajmniej od czasu do czasu po prostu muszą skorzystać. A zatem jeśli będziesz świadczyć usługi wysokiej jakości, znajdziesz fajny wyróżnik twojej oferty i będziesz się aktywnie reklamować – myślę, że masz szansę na solidny pierwszy biznes.

Samych sukcesów!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *