Zapanuj nad swoim czasem


„Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.”

Albert Einstein

Czas to najcenniejsze co masz. Czas to towar deficytowy. Czas ucieka. Nie dogonisz go, nie zatrzymasz, i… nie odzyskasz już straconego. I to jest kluczowa różnica między czasem, a pieniędzmi. Czas jest tysiące, setki tysięcy, miliony razy cenniejszy od pieniędzy. Bo pieniądze można stracić i odzyskać. Raz jest ich więcej, a raz mniej. Z czasem jest inaczej. Zaczynasz życie z pewną określoną miarą czasu i bezpowrotnie, non stop go tracisz.

Załóżmy, że będziesz żyć 80 lat.

To niecałe 30 000 dni.

Około 700 000 godzin.

I około 42 000 000 minut.

Myślisz to co ja? Mało! W istocie, bardzo mało. A to twój początkowy kapitał! Nigdy nie będzie większy ani równie duży, a co gorsze – maleje z każdą sekundą. I to niezależnie od twoich chęci czy starań. Po prostu maleje i już. Z pieniędzmi jest zupełnie inaczej. Ich ilość zmienia się w czasie i ZALEŻY od twoich chęci i starań. Wiesz już do czego dążę? Czasu masz coraz mniej. Twój budżet topnieje z każdym dniem. A JEDYNE co możesz zrobić to jak najlepiej go spożytkować. A żeby tak było musisz nad nim zapanować.

Co marnuje twój czas?

Panowanie nad czasem sprowadza się do jednego. Nie marnuj go na bzdury! Co można zaliczyć do marnowania czasu? Każdy pewnie przedstawiłby swoją listę, ale pewne rzeczy można bezspornie wpisać na taką listę:

  • Granie na komputerze/konsoli.
  • Oglądanie śmiesznych filmików na YouTube, generalnie bezcelowe surfowanie po sieci.
  • Oglądanie telewizji.
  • Oglądanie nałogowo tasiemcowych seriali.
  • Czytanie portali plotkarskich i innych nazwijmy to mało ambitnych wydawnictw.
  • Wylegiwanie się w łóżku do późna.
  • Bezcelowe chodzenie po sklepach, „oglądanie wystaw”.

Każda z tych czynności ograbia cię z cennego czasu. Jeśli poświęcasz na nie zbyt dużo czasu to właśnie go marnujesz, ergo – nie panujesz nad swoim czasem. A teraz zastanów się ile czasu zabierają ci poszczególne czynności. Zrób test.

  • W dzień powszedni po powrocie z pracy włączaj stoper za każdym razem gdy zaczniesz robić coś z powyższej listy. Tylko nie oszukuj! Poświęć na każdą taką czynność tyle czasu ile mniej więcej poświęcasz codziennie. Po skończeniu zapisz wynik i napisz co to była za czynność.
  • W sobotę i w niedzielę natomiast policz ile czasu zabrało ci wylegiwanie się w łóżku, powiedzmy na razie licząc od 8:30 rano (tak, tak! Są ludzie, którzy o tej porze w sobotę są już po porannym bieganiu i śniadaniu!). Przez resztę weekendu rób podobne zestawienie co w tygodniu.

Na koniec zrób podsumowanie tych 3 dni. Będziesz miał dobry wynik jeśli wyjdzie ci mniej niż 8 godzin. Powiedzmy, że było to właśnie równe 8h. Całkiem nieźle. No to masz jeden dzień roboczy. W ciągu zaledwie 3 dni. Gdybyś rozszerzył test na cały tydzień, prawdopodobnie okazałoby się, że z 8h zrobiło się 15-20. 15 godzin w tygodniu to 60 godzin w miesiącu. A gdyby tak te 60 godzin uszczuplić do 10, a resztę, czyli całe 50h poświęcić na prace nad swoją firmą?

Odzyskaj kontrolę nad czasem

Ale, ale! A gdzie rozrywka, a gdzie wypoczynek? Okej, wszystko się zgadza. Dlatego wydzielamy na to wspomniane 10h. Ale to nie zmienia faktu, że masz 24h doby. Nie rozciągniesz jej w żaden sposób. Jeśli chcesz rozwinąć firmę, musisz to zrobić kosztem czasu, który do tej pory trwoniłeś. Innego nie posiadasz. Spać nie możesz przestać, ale możesz przestać wylegiwać się w łóżku do późna. Z pracy nie zrezygnujesz, ale z leżenia przed telewizorem, czy bezcelowego szwendania się po sklepach już tak.

Tak odzyskuje się panowanie nad czasem. Wykupuje się go. Twoją walutą są bezwartościowe czynności, które do tej pory zabierały ci cenny czas. Płacisz nimi i go odzyskujesz. A gdy go odzyskasz możesz go przeznaczyć na coś wartościowego. Na przykład pracę nad własną firmą. No niestety, ale tak to działa. Nie ma trzeciej drogi. Nie ma żadnego sklepu handlującego czasem, gdzie przyjdziesz i powiesz „dzień dobry, poproszę dodatkowe 5h dziennie na prace nad swoją firmą”, a ekspedientka radośnie odpowie „oczywiście, dziękujemy za skorzystanie z naszej oferty, od dzisiaj Pana doba ma 29h, życzę udanego biznesowania”. No nie 🙂

Jeśli chcesz mądrze wykorzystywać czas musisz zrezygnować z bezwartościowych czynności, które go odbierają. Relaksujesz się oglądając koty na YT? Dobra, przeznacz na to 10 minut dziennie. A potem 5. A potem 0. I tak z każdą, najdrobniejszą nawet, ale bzdurną czynnością. Nie ma to tamto 🙂

Jak odzyskać kontrolę?

Jak możesz to zrobić? Musisz sam sobie nałożyć ograniczenia:

  1. Zrób plan dnia. Wyznacz konkretny przedział godzinowy na pracę i konkretny przedział godzinowy na rozrywkę. Postaraj się, żeby przedział na rozrywkę nie był zbyt długi, około 1h dziennie powinno ci wystarczyć.
  2. Każdego przedziału godzinowego pilnuj przy pomocy budzika w telefonie. Jak zadzwoni – koniec. Wyrobisz sobie w ten sposób nawyk i po jakimś czasie budzik nie będzie potrzebny.
  3. Ogranicz swoją rozrywkę w sieci do 2-3 ulubionych stron. Nie surfuj bez sensu i celu po Internecie, wchodzisz sprawdzić konkretne rzeczy i miło spędzić czas na konkretnych stronach.
  4. Jeśli zrezygnowanie z bzdurnych czynności przychodzi ci z trudem, łącz je z czymś wartościowym. Na przykład śmieszne filmiki możesz oglądać jedząc śniadanie. Jeśli oglądasz telewizję to z powodzeniem możesz jednocześnie ćwiczyć. Gdy w telewizji zaczną się reklamy, wyłączaj głos i wracaj do wartościowych czynności. Każde reklamy to przynajmniej 10 minut dodatkowego czasu.
  5. Każdego dnia, niezależnie czy roboczego czy w weekend postanów, że będziesz wstawać najpóźniej o 8:00-8:30 rano.
  6. Czas na pracę ustal w godzinach, w których najłatwiej ci się skupić i masz energię, aby ten czas był jak najlepiej wykorzystany.
  7. Jeśli potrzebujesz krótkiej drzemki w ciągu dnia, nie ma problemu, wiele osób uważa, że to zdrowy nawyk. Jednak nie poświęcaj na to więcej niż 20 minut dziennie.
  8. Trzymaj się swojego planu nawet w weekendy, dni wolne, urlop. Oczywiście nie dotyczy to wyjazdów czy przebywania poza domem, chodzi o to, żebyś wyrobił w sobie dyscyplinę.
  9. Odłącz telewizor z zasilania, najlepiej wyciągnij kabel. 2-3 razy podejdziesz, pilot nie zadziała, przypomnisz sobie o swoim postanowieniu.
  10. Odinstaluj gry z komputera/konsoli. Jeśli naprawdę nie możesz się bez tego obejść zostaw JEDNĄ.
  11. Wyrzuć bezwartościowe strony
    z ulubionych/zakładek w przeglądarce.
  12. Jeśli masz pakiet TV z mnóstwem niepotrzebnych kanałów zmniejsz pakiet do absolutnie niezbędnego.
  13. Ustal stałą godzinę chodzenia spać. Unikniesz wtedy przesiadywania w sieci po nocach
    i porannego niewyspania. Zyskasz też dzięki temu energię do pracy kolejnego dnia, bo wypocząłeś odpowiednią ilość czasu.

Trudne? Na początku tak, potem będzie coraz łatwiej.

Samych sukcesów!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *