Zatrudnij do pracy freelancera!


Zatrudnienie pracownika często dla wielu, nawet niekoniecznie nowych przedsiębiorców jest dużym problemem. Ciężko się dziwić, w końcu koszty takiej imprezy nie są małe i zaczynasz ponosić odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale też za kogoś innego. Wchodzisz kolejny poziom trudności. To spory problem i trzeba powiedzieć uczciwie – wielu przedsiębiorców na stałego pracownika po prostu nie stać. Bowiem, jeśli prowadzisz firmę to na pewno wiesz, że wypłacana mu pensja nie stanowi 100% twoich kosztów z nim związanych. Trzeba też zapłacić za niego ubezpieczenie (umowa o dzieło póki co nie jest oskładkowana, ale kto wie ile taka sytuacja potrwa) i podatek. Wzrasta koszt obsługi księgowej twojej firmy. Wchodzi ci na głowę prawo pracy i zasady BHP (które do tej pory praktycznie cię nie interesowały W OGÓLE). W efekcie – końcowa kwota, którą ty ponosisz znacznie przewyższa to, co twój pracownik dostaje do ręki. Nie jest to dogodna sytuacja ani dla ciebie, ani dla niego. Co poradzić?

Osoby, które zaglądają na bloga wiedzą dobrze, że jestem wielkim zwolennikiem outsourcingu. Zalążki tego wątku pojawiły się w tym wpisie. Pisałem wtedy o podwykonawcach i partnerach. Dzisiaj natomiast chciałbym pomówić stricte o freelancerach, jako wartościowym (i co tu dużo mówić, po prostu TAŃSZYM) substytutem pracownika.

Jeśli pojęcie freelancera jest dla ciebie nowością, koniecznie najpierw zajrzyj tutaj. Wracamy do wątku. Ja swoją firmę w 100% opieram na pracy partnerów i pracowników zewnętrznych. Nie zatrudniam ani jednej osoby, natomiast grono freelancerów, z którymi pracuję jest dla mnie bardzo ważne i bardzo pomocne.

Ale po kolei.

Co może robić freelancer?

Wiele osób, które słyszy takie pytanie od razu wyrzuca kilka najbardziej oczywistych odpowiedzi: może być programistą, grafikiem, web designerem, marketingowcem, SEO-wcem, SEM-owcem, PR-owcem itp. I to wszystko prawda. To główne i najczęściej obstawiane przez freelancerów branże. Ale dzisiaj, głównie na potrzeby tego wpisu, chciałbym nieco otworzyć twój umysł na szersze postrzeganie tego tematu. Gotowy?

Freelancer może zastąpić prawie każdego pracownika!

Śmiała teza? Śmiała 🙂 Ale uważam, że w wielu wypadkach prawdziwa. Odwróćmy to zdanie i zastanówmy się, kim freelancer nie może być? Nie może być pracownikiem stacjonarnym, a zatem odpada większość obsługi klienta, większość handlu i generalnie większość biznesów opartych o fizyczną lokalizację (banki, kwiaciarnie, sklepy spożywcze, kliniki medyczne, fryzjerzy, restauracje, apteki itp.). Od tego też pewnie znajdą się wyjątki (np. potrafię sobie wyobrazić doskonałego freelancera-fryzjera, który obsługuje najbardziej skomplikowane zlecenia dla kilku różnych salonów), ale generalnie – stacjonarny biznes to nie jest wymarzone środowisko dla wolnych strzelców.

Co zatem MOGĄ robić? Już częściowo o tym rozmawialiśmy. Zastanów się nad współpracą z freelancerem jeśli szukasz:

  • Specjalisty SEM/SEO (promocja w Google
    i pozycjonowanie).
  • Marketingowca/PRowca (będą tańsi niż duże agencje, a jakość pracy nie musi odbiegać od tej agencyjnej! Dzisiaj 2-3 freelancerów to już agencja :-)).
  • Doradcy nieruchomości (są zrzeszeni
    w dużych agencjach, są też samodzielni).
  • Grafika komputerowego.
  • Web designera.
  • Dziennikarza, redaktora, korektora tekstów.
  • Tłumacza (także przysięgłego).
  • Doradcy ubezpieczeniowego.
  • Księgowego/biura rachunkowego.
  • Prawnika/radcy prawnego.
  • I pewnie jeszcze kogoś 🙂

Korzyści ze współpracy z freelancerem

Te w moim odczuciu są ogromne:

  1. Pracujesz z osobą o dużym i różnorodnym doświadczeniu, nie skażoną korporacyjnymi standardami i nie wypaloną. Wypalony freelancer nie bierze zleceń lub się przebranżawia.
  2. Oszczędzasz pieniądze. Freelancer nie potrzebuje samochodu służbowego, nie potrzebuje biurka w twoim biurze, nie potrzebuje ubezpieczenia, urlopu, szkolenia BHP, odprowadzania za niego składek na ZUS i podatków (praca freelancera jest dla ciebie kosztem, który pomniejsza twój dochód, a zatem – także podatek).
  3. Oszczędzasz czas. Nie musisz przeglądać stosu CV, z czego 90% nadaje się tylko do kosza, nie tracisz czasu na rozmowy kwalifikacyjne z potencjalnymi pracownikami, na przygotowanie ich do pracy i wdrożenie do zespołu.
  4. Pracujesz z osobą o cechach bardzo pożądanych w pracy. Jak pisałem w jednym ze wspomnianych wyżej wpisów – freelancer to osoba o doskonałej organizacji pracy własnej, multizadaniowa, elastyczna i pomocna.

Czy wartości tych elementów którykolwiek pracodawca jest w stanie nie docenić???

Jak znaleźć freelancera

Sposoby są przynajmniej trzy. Zobaczmy jakie:

  1. Serwisy dla freelancerów. Pamiętam, że kawałek czasu temu znaleźliśmy dwóch naprawdę fajnych i sensownych specjalistów przez nieistniejący już serwis zlecenia.przez.net. Tego serwisu już nie ma, ale są inne – wujek Google ci pomoże, wystarczy wstukać hasło „zlecenia dla freelancerów” i już 🙂
  2. Social media. Szukaj na LinkedIn i może na GoldenLine.
  3. Z polecenia. Chyba najprostsza sprawa. Popytaj znajomych, czy korzystali z usługi, której poszukujesz i czy są zadowoleni z usługi, którą otrzymali. Jeśli tak, to bierz kontakt i działaj. Ja sam chętnie przekazuję takie kontakty, jeśli osoba, z którą pracuję się sprawdza.

Dla wielu osób freelancer to obibok, który śpi do 10:00, około 13:00 włącza komputer a o 15:00 już go nie ma. Nieterminowy, leniwy, roszczeniowy, najchętniej przyjmujący przedpłaty. Owszem, są takie osoby. Ale dość szybko można się zorientować, że masz do czynienia z takim osobnikiem. To że jedna, czy dwie współprace się nie udadzą nie oznacza, że freelancerów należy przekreślić. Nie rób tego. Zamiast tego przyłóż się do poszukiwań. Rozmawiaj, rozmawiaj, rozmawiaj. Poczujesz kto CHCE współpracować i ci pomóc, a kto robi łaskę, że odpisze na maila. To tak działa, zobaczysz 🙂

Samych sukcesów!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *