Zła i dobra motywacja do założenia firmy


Porozmawiajmy o motywacji do założenia firmy. Czy to ważne co tobą kieruje? Szalenie! Widzisz, motywacja to jest dokładnie to, co napędza cię to działania. To co sprawia, że nie rezygnujesz, kiedy robi się źle, albo sprawy idą opornie. Motywacja jest źródłem i paliwem dla twojej wytrwałości i cierpliwości. Jeśli zaczniesz budować biznes kierując się złymi pobudkami, prawdopodobnie w krótkim czasie stracisz zapał i po prostu zrezygnujesz. Niestety, ale niewłaściwe pobudki bardzo szybko się wyczerpują. A jak pobudki znikają, znika też chęć prowadzenia firmy. Jak zatem widzisz, właściwa motywacja jest k-l-u-c-z-o-w-a.

Zobaczmy zatem najpierw jakie pobudki są złe. Omówimy też dlaczego. Potem zastanowimy się nad dobrymi. Zaczynamy!

Zła motywacja do założenia firmy

Zła motywacja to motywacja negatywna. Zaczynasz biznes, żeby CZEGOŚ SIĘ POZBYĆ ZE SWOJEGO ŻYCIA. Na przykład:

  • Decydujesz o otwarciu firmy, bo masz już dość szefa-idioty, który nie daje ci żyć.
  • Decydujesz, że otworzysz firmę bo już ci się znudziło pracowanie na etacie i chcesz spróbować czegoś innego.
  • Decydujesz o otwarciu firmy, bo masz już dość słabej pensji i długich godzin pracy.

Dlaczego te motywy są złe? Tak jak rozmawialiśmy na wstępie – bo szybko się wyczerpią. I co zrobisz dalej? Będziesz miał na tyle samozaparcia, żeby iść dalej? Bardzo ci tego życzę, ale uwierz – małe szanse. Prześledźmy jeszcze raz te pobudki i zobaczmy co jest z nimi nie tak:

  • Masz dość szefa: zwalniasz się i szef znika z twojego życia. Nie potrzebujesz do tego własnej firmy. Jego widmo będzie ci towarzyszyć przez kilka tygodni, może przez kilka miesięcy, a co dalej? Jeśli tylko to ci przeszkadza, nie otwieraj firmy, poszukaj innej pracy.
  • Chcesz spróbować czegoś innego: wystarczy miesiąc, może pół roku, żeby „spróbować” prowadzenia firmy. No to już spróbowałeś. Nie do końca ci się spodobało, bo to, bo tamto. I co dalej? Tak, tak, wracamy na etat. Bo ciepło, bo spokojnie, bo kasa na czas. W takim wypadku lepiej z niego w ogóle nie rezygnuj. Chcesz spróbować czegoś innego? Znajdź inną pracę, może zdobądź nowy zawód i dokonaj przebranżowienia? Dzisiaj już mało kto pracuje całe życie w jednym zawodzie, a ludzie się doszkalają praktycznie w każdym wieku. Pomyśl o tym.
  • Masz już dość pensji/czasu pracy/dojazdów/czegokolwiek innego w aktualnej pracy: na start firmy twoja pensja czy czas pracy będą wyglądać jeszcze gorzej. Dałeś sobie na to pół roku. A co jak z pół roku zrobi się rok? A z roku – dwa lata? Będzie problem. Tutaj znowu ta sama rada – nie kombinuj, poszukaj lepszej pracy, bliżej domu, lepiej płatnej, zdobądź nowy zawód. To mniejsza i bezpieczniejsza rewolucja w życiu niż przejście na własną działalność. Może lekiem będzie też coś pomiędzy, na przykład zawód wykonywany w zasadzie etatowo, ale na własnej DG – np. kominiarz, geolog, hydraulik itp.?

Negatywnych motywacji może być dużo więcej. Po prostu zastanów się – czy to co mną kieruje, pozwoli mi walczyć o sukces mojej firmy przez rok, 2 lata, 5 lat, 10 lat? Jeśli odpowiedź brzmi „nie”, oznacza to, że masz do czynienia z negatywną motywacją.

Dobra motywacja do założenia firmy

Dobra, czyli pozytywna motywacja nie wyczerpie się szybko i jeśli odpowiednio podejdziesz do tematu, wystarczy ci jej na wiele lat. W tej motywacji zaczynasz biznes, żeby COŚ OSIĄGNĄĆ W SWOIM ŻYCIU. Na przykład:

  • Decydujesz o otwarciu firmy, bo dostrzegasz problem w życiu ludzi i chcesz go rozwiązywać.
  • Decydujesz o otwarciu firmy bo masz świetny pomysł na biznes, jesteś przekonany, że on wypali i zdobędzie rzeszę zadowolonych klientów.
  • Decydujesz o otwarciu firmy bo masz wewnętrzną chęć zbudowania czegoś pod czym będziesz mógł się podpisać i rozwijać zgodnie ze swoją wizją.

To wszystko motywacje, które szybko się nie wyczerpią. Przy każdej z tych motywacji chwilowe działanie pod wiatr, trudności czy nawet opóźniający się sukces lub zmęczenie nie będą na tyle zniechęcające, żebyś zrezygnował. Idziesz dalej i realizujesz swoją wizję, swój plan. W takiej perspektywie problemy są po prostu wyzwaniem, z którym należy sobie jak najszybciej poradzić.

Więcej miejsca poświęciliśmy zagadnieniu złej motywacji, dlatego że jest bardzo groźna. Jeśli od początku masz dobrą motywację – nie ma problemu, działaj i niech ci się powodzi 🙂 Ale jeśli czytając ten wpis odkryłeś, że twoja motywacja przynajmniej w jakiejś mierze jest negatywna, oznacza to, że musisz się mocno zastanowić co dalej. Bo może się okazać, że otworzysz firmę, tym samym negatywny czynnik z twojego życia zniknie i utkniesz w punkcie, w którym ani w lewo ani w prawo. To bardzo poważna sprawa, jeśli ciężko jest ci określić jaka jest twoja PRAWDZIWA motywacja porozmawiaj z bliską ci osobą, która naprawdę dobrze cię zna, albo nawet udaj się do doradcy, który pomoże ci zrozumieć swoje motywy. Zrób to dobrze, mówimy tu o długotrwałym powodzeniu twojej przyszłej firmy.

Samych sukcesów!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *